sierpień 13th, 2010
Dzisiaj, w odpowiedzi na prośbę jednej z czytelniczek, postanowiłem opisać czasowniki wyrażające krzyk. Bogate słownictwo języka angielskiego i mnogość synonimów sprawiają, że nierzadko trudno jest nam dobrać właściwe słowo. Mam nadzieję, że poniższy wpis ułatwi Wam wszystkim stosowanie określeń krzyku.
Oto zebrane przeze mnie czasowniki, wraz z opisem ich semantycznego zakresu:
1. shout – krzyczeć
wołać lub wykrzykiwać głośno i z wigorem; mówić lub śmiać się głośno lub niepohamowanie.
2. yell – wrzeszczeć, krzyczeć
wykrzykiwać lub mówić silnie, głośno i wyraźnie; krzyczeć z bólu, strachu, itp.
3. cry – krzyczeć, wołać
wołać lub mówić głośno
4. cry out – zawołać, wykrzyknąć
wołać lub mówić głośno
5. call – wołać
wykrzykiwać głośnym głosem; rozkazywać lub prosić o przyjście
6. call out – wykrzyknąć
mówić głośnym głosem; wzywać do podjęcia działania
7. roar – ryczeć
wydać głośny, głęboki okrzyk lub wrzask, np. z podekscytowania, z bólu lub złości; śmiać się głośno lub hałaśliwie
8. howl – wyć, wrzeszczeć, ryczeć
wydać głośny, długi, ponury okrzyk (z bólu, przypływu złości)
9. bellow [...]
Original post by mrtom and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
sierpień 11th, 2010
Rozwój Olimpiady Logistycznej. Dwa nowe projekty unijne. Kolejne podręczniki i zmiany w podstawach programowych. To tylko część tematów, które poruszyli uczestnicy IV Forum Nauczycielskiego Wyższej Szkoły Logistyki. 26 lutego do Poznania przyjechało 211 nauczycieli ze 122 szkół kształcących w zawodach: technik logistyk i technik spedytor.
Original post by m.pera@edukacja.net (Marcin Pera) and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
sierpień 9th, 2010
Jak być dobrym mówcą? Jak słuchać, żeby usłyszeć? Umiejętność skutecznej komunikacji to duża zaleta. Centrum Pracy i Kariery SWPS przygotowało letnie warsztaty dla uczniów szkół średnich. Spotkania odbędą się w sierpniu. Obowiązują zapisy.
Original post by m.pera@edukacja.net (Marcin Pera) and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
sierpień 9th, 2010
Choć holenderscy koloniści przybyli do południowej części Afryki już w 1652 roku, to Brytyjczycy zainteresowali się tym regionem dopiero w 1795 roku. W dzisiejszym odcinku serii o rozprzestrzenianiu się angielszczyzny na świecie przeczytajcie o tym, jak angielski zadomowił się w Południowej Afryce.
Brytyjska kontrola w tym regionie rozpoczęła się w roku 1806 na skutek ekspedycji zbrojnej w okresie wojen napoleońskich. Na skutek nadania ziemi 5 tys. Brytyjczyków w Prowincji Przylądkowej Wschodniej w roku 1820 zaczęli przybywać pierwsi osadnicy. W 1822 angielski stał się językiem oficjalnym regionu i jednocześnie próbowano zanglizować liczną ludność, posługującą się językiem afrikaans. Angielski stał się językiem obowiązującym we wszystkich sferach życia publicznego. Kolejne brytyjskie osady zaczęły powstawać w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XIX w. Zaczęli napływać także liczni imigranci z innych państw Europy.
Historia języka angielskiego w tym regionie ma wiele wątków. Początkowo już wśród samych Brytyjczyków było zróżnicowanie pod względem dialektów. W Prowincji Przylądkowej dominował dialekt londyński, [...]
Original post by mrtom and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
sierpień 6th, 2010
Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego mówimy sugarfree, ale na pewno nikt przy zdrowych zmysłach nie powie headfree? Dlaczego możemy powiedzieć penniless, ale pennyfree brzmi co najmniej dziwnie? Poniżej postaram się odpowiedzieć na te pytania.
Zapraszam Was do lektury pierwszego gościnnego wpisu na Unleashed English. Jego autorką jest Olga Palińska.
Na pozór, te dwa sufiksy mają to samo znaczenie – „nie zawierający czegoś”, „pozbawiony czegoś”, ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Na tę samą kawę bez cukru niektórzy powiedzą „sugarless coffee”, inni (zwłaszcza kobiety) będą się upierać, że jest to „sugarfree coffee”. Różnica polega na stosunku osoby mówiącej do bazy słowotwórczej (słowa do którego dołączamy przyrostek). Komuś, kto powie „sugarless coffee”, cukier jest zupełnie obojętny, on lub ona stwierdza jedynie, że w kawie go nie ma. Natomiast osoba, która powie „sugarfree coffee”, uważa cukier za coś niepożądanego i zbędnego, w jej stwierdzeniu możemy się doczytać radości z powodu gorzkiej kawy [...]
Original post by mrtom and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
sierpień 2nd, 2010
Do końca XVIII w. w wyniku brytyjskiej eksploracji świata angielski rozprzestrzenił się na południowej półkuli. Choć liczba użytkowników tego języka była nieporównywalnie mniejsza od liczby osób angielskojęzycznych na półkuli północnej, to różnorodność dialektów, jakie się narodziły była ogromna. Przeczytajcie jak angielski zadomowił się w Australii i Nowej Zelandii.
Australię odwiedził w 1770 roku James Cook. W ciągu dwudziestu lat Wielka Brytania utworzyła w Sydney swoją pierwszą kolonię karną, odciążając tym samym przepełnione więzienia w Anglii. W ciągu pięćdziesięciu lat po przybyciu pierwszej floty w 1788 r. w Australii znalazło się ok. 130 tys. więźniów. „Wolni” osadnicy, jak ich określano, także przybywali do nowego państwa już od samego początku, ale do połowy XIX w. nie było ich wielu. Przed rokiem 1850 populacja Australii wynosiła 400 tys. osób, a przed 1900 już 4 miliony. W roku 2002 liczbę ludności oszacowano na 19 milionów.
Osadnicy przybywali głównie z Wysp Brytyjskich i tym samym to oni [...]
Original post by mrtom and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
lipiec 30th, 2010
Czas na lekcję angielskiego! Książka w rękę. Najpierw czytamy, a potem wkuwamy. Powtarzamy, powtarzamy, powtarzamy. Po kilkanaście, kilkadziesiąt razy każde słówko. Żeby wbić do głowy, żeby zapamiętać. Na lodówce karteczki z odmianą czasowników, na lustrze w przedpokoju tablica z regułami budowania czasów, a w łazience lista idiomów. Wkuwanie, zapamiętywanie, męka. Z tym się kojarzy nauka języków, prawda? A można inaczej. Nauka systemem SITA ma wiele zalet:
Original post by m.florczyk@efekty.net (Marek Florczyk) and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
lipiec 30th, 2010
Takim oto właśnie stwierdzeniem, że Anglicy nie rozumieją angielskiego można skwitować wyniki badań przeprowadzonych w Northumbria University. Wynika z nich, że duża część rodowitych użytkowników angielskiego nie rozumie prostych zdań.
Wyniki przeprowadzonego testu podważają zasadność założenia, że użytkownicy dowolnego języka posiadają umiejętność posługiwania się podstawowymi regułami składni, których znajomość pozwala nie tylko na tworzenie, ale i rozumienie gramatycznie poprawnych tekstów w tym języku.
Badanie przeprowadziła dr Ewa Dąbrowska i wynika z niego, że nie wszyscy „native speakers” opanowali podstawy angielskiej gramatyki.
Podczas realizacji badania założono, że każdy dorosły jest w stanie zrozumieć znaczenie zdania:
The soldier was hit by the sailor.
Przeprowadzono test na grupie dorosłych – część z nich to osoby z dyplomami wyższych uczelni, a część to osoby, które zakończyły edukację w wieku 16 lat. Wszystkich uczestników poproszono o podanie znaczenia prostych zdań w stronie czynnej i biernej, a także zdań zawierających kwantyfikator „every” (każdy).
Obie grupy wypadły inaczej podczas testu. Duża część osób, [...]
Original post by mrtom and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
lipiec 26th, 2010
We wczesnych latach osadnictwa w Ameryce język angielski rozprzestrzeniał się także na południu. W kolejnym wpisie na temat globalnego rozprzestrzeniania się angielszczyzny przeczytajcie o tym, jak dotarła ona na Karaiby.
Na wyspach Indii Zachodnich (czyli na Wyspach Karaibskich) oraz na południu kontynentu zaczął powstawać wyraźnie odmienny wariant angielskiego. Posługiwała się nim czarnoskóra ludność, napływająca w wyniku importu niewolników z Afryki. Proceder ten zapoczątkowali Hiszpanie w 1517 roku.
Od początku XVII w. statki z Europy przybywały do wybrzeża Afryki Zachodniej, gdzie wymieniali tanie towary na niewolników. Niewolnicy w barbarzyńskich warunkach byli przewożeni na Wyspy Karaibskie i na wybrzeże amerykańskie, gdzie odsprzedawano ich za cukier, rum i melasę. Pierwszych dwudziestu niewolników z Afryki przybyło do Virginii na pokładzie holenderskiego okrętu w 1619 r. Przed rewolucją w 1776 r. było ich już pół miliona, a w 1865 gdy zniesiono niewolnictwo było ich ok 4 milionów.
Handlarze niewolnikami na pokładzie jednego statku starali się przewozić [...]
Original post by mrtom and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »
lipiec 23rd, 2010
Dzisiaj chciałbym zwrócić Waszą uwagę na imiona w języku angielskim. Imię funkcjonuje jako nazwa własna i zazwyczaj nie przywiązuje się wiele uwagi do jego znaczenia – wykluczając oczywiście doszukiwanie się w imionach ukrytego znaczenia (nazwijmy to etymologizowaniem). Przygotowałem listę tych imion, które funkcjonują także jako „zwykłe” rzeczowniki i czasowniki.
Wieloznaczność tak charakterystyczną dla licznych słów w języku angielskim odnajdujemy także w angielskich imionach. Te same słowa, które są antroponimami jednocześnie (często pisane małą literą) są pospolitymi rzeczownikami lub czasownikami.
Mam świadomość, że spis, który tu prezentuje nie jest pełny. Skupiłem się na wybranych, najpopularniejszych imionach. Jeżeli ktoś jest nadwrażliwy na wulgarne słowa i uważa, że nie powinno się ich używać nawet w celach leksykograficznych to odradzam dalszą lekturę, która mogłaby prowadzić do bezcelowych komentarzy…
Czasami to właśnie imię stało się podstawą dla danego rzeczownika lub czasownika, a w innych wypadkach nie ma ono nic wspólnego z pozostałymi znaczeniami. Przeważnie gdy imię [...]
Original post by mrtom and software by Elliott Back
Zaszufladkowany do Bez kategorii | Brak komentarzy »